poniedziałek, 29 lutego 2016

Opowiadanie o Michale Kubiaku Part 1

Jak tylko usłyszałam dźwięk swojego telefonu, od razu pędem pobiegłam do kuchni, by odebrać...
- Hej Natka, co tam? Gotowa?
- Cześć Marysia, niestety mam złe wieści dla ciebie - Zamarłam
- Wszystko okej? Co się stało?
- Tak wszystko okej, tylko niestety nie mogę pójść dzisiaj z tobą do galerii, bo mama poprosiła mnie, żebym została w domu i jej pomogła, bo przyjeżdża wujek z Niemiec - Jej odpowiedz uspokoiła mnie trochę
- Okej, rozumiem, nic się nie stało, a ty żałuj, że nie będzie cię ze mną - Zaśmiałam się
- Tak, tak wiem, już żałuje jak zawsze, kiedy mam ochotę wybrać się z tobą na zakupy, a to się okazuje, że nie mogę, a i życzę udanych zakupów i poderwania jakiegoś ciacha - Ona też się zaśmiała
- Uwierz, bez ciebie to żadnego nie wyrwę
- Tak, tak, tak się tłumacz, wierzę w ciebie i wiem, że beze mnie pójdzie ci lepiej, bo wtedy masz większe branie
- Haha, tak jasne, dobra ja kończę, odezwę się później i opowiem ci jak było. Paaa
- Paaa
Rozłączyłam się i pobiegłam na górę się ubrać, wzięłam kilka rzeczy ze stolika i wrzuciłam je do torby, zeszłam na dół, ubrałam kurtkę i buty, przy wyjściu zgarnęłam ze stolika przy drzwiach klucze i telefon i wyszłam z domu..
Po chwili mój telefon, znów zaczął dzwonić, tym razem była to Karola...
- Hej Marysia. Co tam? Jakie plany na dziś? - Zapytała
- Oooo, hej Karola, a wszystko okej, a właśnie idę do galerii sama, bo Natka niestety nie mogła, a u ciebie jak tam? Co dziś robisz? - Zapytałam swoją przyjaciółkę
- A wiesz co, jestem własnie na mieście, może spotkamy się pod galerią? Za ile będziesz?
- O, czemu nie, świetny pomysł, okej to pod galerią, za jakieś 15 minut
- Okej, to czkam i do zobaczenia - Rozłączyłam się, bo właśnie wchodziłam do autobusu..
~*~ ~*~ ~*~
20 minut później.....
~*~ ~*~ ~*~
- Hejjjj Karola, przepraszam że, musiałaś czekać na mnie, ale korki były i nie mogłam przyjść wcześniej
- Hejjjj, okej, nie ma sprawy, rozumiem - Przytuliła mnie - Ja też dopiero przyszłam, bo strasznie jest dużo ludzi przed galerią i zanim się tu dostałam, to musiała się przepchać przez tamten tłum - Wskazała na grupkę ludzi stojącą przed wejściem do galerii
- Nigdy tak dużo ich tu nie było, ciekawe o co co chodzi - Spojrzałam na przyjaciółkę - Wiesz, może o co chodzi? - Spytałam
- Nie mam pojęcia, coś tam mówili o tym w radiu, ale już dokładnie nie znam szczegółów
- Okej, a zmieniając temat, to o jakim siatkarzu piszesz opowiadanie na polski? - Zapytałam, myśląc, że za mną stoi Karola
- Wiesz, chyba o Michale Kubiaku, on jest taki boski i wiesz najlepszy, zresztą stoi niedaleko, więc sami ci to udowodni  - Usłyszałam za plecami znajomy głos
- Karola?
- Yyyyy, tym razem nie...
Gdy się obróciłam i zobaczyłam kto za mną stoi myślałam, że zaraz umrę...
-------------------------------------
Taka niespodzianka ;D
Zostawiam was z pierwszym partem o Michale ;d
Czekam na opinie :))